eye63 napisał(a):

To wystarczy za całe nader obiektywne podejście do tego piłkarza.
Jemu może pomóc już chyba tylko zapakowanie 15 bramek - i to nie zwykłych, każda musi być piękna.
To nic, że w pierwszej połowie wózek o nazwie Wisła do przodu toczył się wyłącznie dzięki niemu, lepiej narzekać, że nie mamy prawego skrzydła, niż zobaczyć, że w pierwszej połowie nie poszła chyba ani jedna piłka lewym skrzydłem, które w ogóle nie istniało.
|
Wierzysz w to, że Wojtek kiedyś stanie się podporą naszej ofensywy? Że będzie zostawiał w tyle obrońców przeciwnika, gubił ich tym swoim jednym zwodem? (na który mało kto się w lidze nabiera) Co z tego że całą pierwszą połowę graliśmy przez Łobodzińskiego skoro nie posłał żadnego sensownego podania do napastnika? nie wygrał żadnego pojedynku jeden na jeden - stwarzając tym samym przewagę liczebną. A ten jego pożal się Boże " strzał" wyglądał jak od niechcenia (zresztą podobną sytuacje miał Małecki w drugiej połowie i pokazał jak należy strzelać!) . Ja tam żadnego talentu w Łobodzińskim nie dostrzegam, ot typowy wyrobnik w jakich w lidze na pęczki ( z tym, że ten pobiera niewspółmierne wynagrodzenie co do umiejętności) . Twoje 15 bramek należy rozpatrywać w kryteriach SinceFiction

Choć chciałbym by to się spełniło, byłbym wniebowzięty! Lecz musiałby się stać cud, bo talentu w wieku 27 lat się nie dostaje.