7 kotów napisał(a):

Drogi kolego,
W Wisle nie bylo, i nie bedzie, wiekszej kreatury niz Jerzy Wladyslaw Engel. Mitoman, oszust, malwersant i karierowicz.
jedyne z czym przesadzilem to stawianie Okuki - badz co badz uznanego trenera w jednym rzedzie z tym wasatym Dyzma polskiego futbolu.
Kapka to przy nim MALY ****.
|
Tak, Okuka, uznany trener, pamiętaj, że Engel jako pierwszy po 20 latach wprowadził Polske na MŚ, z Wisłą było bardzo blisko LM, odchodząc zostawiał Białą Gwiazdę na 2 miejscu w tabeli(po odejsciu Uche i Franka).
Okuka wyleciał z Wisły po kilku meczach...
Nie mam zamiaru się z Tobą kłócić, ale w erze telefoniki było wielu gorszych trenerów od Engela, co wcale nieznaczy, że Engel był najlepszy.
Jeśli myśląć oszust masz na myśli to, że choćby obiecywał awans do LM, to trudno mu się dzwić, bo co może miał powiedzieć, że odpadniemy, jesteśmy bez szans?
Do Skorży napewno się nie umywa, ale będąc szczerym niewielu mamy w Polsce lepszych trenerów od "mitomana" Engela.