taka rada do piszących - panowie nie spinać się, wszystko na luzie bo to wszystko do rozwalenia jest.
zdenerwujecie sie, popiszecie głupoty i po co to komu.
dwa lata temu to pisałem i powiem, że nie ma lepszej metody na nauke, niż rozwiązywanie testów. kilka ich rozwiązałem, powtórzyłem wiadomości typu części mowy, jak pisać rozprawki itp., wzory fizyczne i matematyczne i wystarczyło na 78pkt.

powodzenia i życzę Wiślackiego tematu.
