|
Suche fakty. W 8 ostatnich meczach tylko dwukrotnie strzelilismy wiecej niz jedna bramke. Tylko dwa mecze zakonczylismy z czystym kontem (Jaga i BOT). W tej rundzie bilans wyjazdowy mamy 0-3-1 (wraz z PP). To nie jest bilans na mistrza na ta chwile. Przebudzenie? Tylko czy my naprawde mamy sie z czego przebudzic? Potrzebni sa napastnicy, ktorzy beda strzelac z dystansu, a nie pakowac sie w pole karne z pilka w celu wjechania(?) do bramki. Mamy takiego tylko jednego, i licze na jego na powrot w ndz, ale czy bedzie juz w takiej formie, zeby poprowadzic Wisle do wygranej...
ps. co z tego, ze cisnelismy BOT? w poprzek boiska grac moze kazdy. ile strzalow bylo w Belchatowie, ile sytuacji? no wlasnie, praktycznie zadnej
HENRYK TOMASZ REYMAN (1897-1963) – piłkarz (środkowy napastnik), podpułkownik Wojska Polskiego. Walczył w I wojnie światowej, wojnie polsko-bolszewickiej, w czasie powstań śląskich, uczestnik kampanii wrześniowej, ranny w bitwie nad Bzurą. Dowódca I batalionu 37. pułku piechoty z Kutna. W latach 1910-1933 występował w Wiśle Kraków, w barwach której w latach 1927-33 grając w lidze zdobył 109 goli. 9-krotny reprezentant kraju, w 1924 kapitan reprezentacji na Olimpiadzie w Paryżu.
|