Wojtas napisał(a):

|
Musze sie zgodzic.Po pudle Lobo ,mial nastepne zle zagranie,i oczywiscie "kibice" zamiast dopingowac woleli sie skupic na jago wygwizdywaniu.
|
Dokladnie tak bylo. Lobo najpierw raz konkretnie sknocil, za co dostal porcje gwizdow. Doslownie chwile potem ponownie ostro spierdzielil i znowu zostal schlostany gwizdami. Po tym drugim ciosie juz sie nie podniosl. Bylo widac jak sie cofnal i staral unikac gry. Podswiadomie szukal chyba tylnego wyjscia przeciwpozarowego.
Cos czuje, ze gdyby Bednarz wowczas wyskoczyl z ukrycia z dlugopisem w reku i zakomunikowal "HA, MAM CIE ! ", po czym dodal, ze albo podpisuje rozwiazanie kontraktu, albo nie, to chyba by sie udalo - w tak ciezkim polozeniu psychicznym znajdowal sie Lobo.