|
Ja meczu niestety oglądać nie mogłem i cholera dostałem esa po golu a potem długo, długo nic i juz myslałem że udało się to dowieść, szkoda bo z tego co czytam to mimo optycznej przewagi Lecha, spokojnie mogło się to udać
No ale cóż , załamywać się nie ma co a szansa na mistrza jest i w zasadzie chyba wszystko w nogach i głowach naszych kopaczy a powiedzmy sobie szczerze - to Wisła miała o wiele więcej do stracenia bo po porażce to w zasadzie można by się już pakować
ps To Mauro stracił tak głupio piłkę co po niej był wolny na 1-1? - nie żebym się czepiał bo podobno zagrał przyzwoicie ale kto by to nie był to lekką zjebke za tą fatalną stratę, powinien dostać.
Ostatnio edytowane przez 1q2 : 06.04.2009 o godz. 11:17.
|