|
co do Diaza - niezależnie od tego, czy jego interwencje (nieudane) i przewinienia wynikały ze zmęczenia, jetlagu czy z włąsnej winy - robił błędy, a po kartce aż prosił się o zmianę przy tej ilości failu, jaką obiektywnie popełniał. Nawiasem, nie wiem, czy zasłużył na drugie żółtko - raz, że faul taki sobie szczególny, a dwa, że sędzia liniowy stał dużo bliżej i nic nie sygnalizował.
a Pawełek - jaki jest, taki jest, ale akurat nie uważam, żeby dzisiaj zagrał szczególnie słaby mecz - nie rozumiem, skąd te bluzgi na niego. W drugiej połowie latał po całym polu karnym i w miarę skutecznie wyłapywał dośrodkowania, nie było tragicznie.
Ostatnio edytowane przez Zbyychu : 05.04.2009 o godz. 18:14.
|