|
Raz kontuzja,
dwa - to nigdy nie byl wielki pilkarz.
Mowisz Bronowicki - myslisz Portugalia. Facet sie wybil jednym meczem, Pozniej juz nigdy nie zagral na takim poziomie. Nawet zblizonym.
Taki polski Salenko.
Zastanawia mnie natomiast fenomen Wawrzyniaka. Przeciez ten gosc to katastrofa.
|