matthewG napisał(a):

|
A ja proponuję dyskutować o Żurawskim właśnie w tym temacie. Gdzie niby dyskutować na ten temat, jak nie tu? Niby w "Gdybym był Bednarzem"? Ale przecież o Żurawskim mówił nawet sam Bednarz, więc gdybać o Żurawskim nie myślę. Ponadto - te słowa skieruję bezpośrednio do wolfy'ego. Radziłbym Ci nie usuwać postów, które napisałem, bo staram się ważyć słowa i nie spamuję. Uważam, że nie wolno tak preponderować własnej osoby i być alfą i omegą tego forum. Dlatego odważę się napisać o Żurawskim jeszcze raz. Ponawiam pytanie. Czyżbym czegoś nie przeoczył - czyżby Żurawski podpisał kontrakt z Anathorsisem lub innym cypryjskim klubem? Jeśli nie podpisał, to dla mnie bardzo realna jest sytuacja, że zamiast Brożka w Wiśle pojawi się Żurawski, któremu kończy się w czerwcu kontrakt. Pozdrawiam i liczę na odpowiedź na moje pytanie.
|
To i ja Ci odpowiem jeszcze raz, niedawno przez "bulwarówki" przewinął się artykuł (tylko za cholerę nie mogę go teraz odnaleźć niestety :/), że Żurawskiemu wcale nie tak prędko z powrotem do Polski, bo w ciepłych krajach całkiem przyjemnie (nie wiem czy zmyślony, czy nie, ale gdyby okazał się prawdziwy) - to trudno, obserwując to co dzieje się z Wisłą, jest mu się dziwić. Cypryjskie kluby to chyba wymysły właśnie po tym artykule. Po drugie, w większości artykułów nt. powrotu Żurawia do Wisły, jasno stało, że konsultował się on ze Skorżą, a w tym momencie Skorża niestety niekoniecznie musi doczekać przyszłej rundy.
Poza tym Żuraw to taki typ piłkarza, który coś tam w tej swojej karierze ugrał, więc pytanie - czy na tyle kocha Wisłę, żeby grać u nas za 300 tys. euro motywacyjnego, tułać się rok poza stadionem, a wreszcie, w obliczu braku transferów i sprzedaży Pawła Brożka, kopać z zawodnikami, z kilkoma wyjątkami, o klasę gorszymi.