1q2 napisał(a):

Troche znow sie mieszaja tematy ale krotka riposta z mojej strony.Otoz tak postepuje mnóstwo bogatych wlascicieli.Wiekszosc liczacych sie klubow jest pewnie na minusie ,jesli chodzi o coroczne rozliczenia, wcale to nie musi oznaczac ze sa bliskie upadkowi.
Oczywiscie nie pije tutaj do Cupiala, bo on nie ma juz zamiaru inwestowac/dokladac swoich pieniedzy na Wisle i jest to jego prawo , jednak jesli rozmawiamy czysto teoretycznie to ujemny bilans zyskow i kosztow ,nie ma automatycznego przelozenia na to ze danego klubu nie stac na transfery.
Wszystko tu zalezy od wlasciciela.
|
rzeczywiście, trochę mieszają się te tematy, ale nie spsoób tego przecież calkwoicie rozdzielić - to raz
to, że klub jest na minusie nie oznacza, że jest bliski upadkowi, tez tak twierdzę - to dwa
ujemny bilans zyskow i kosztow nie ma automatycznego przelozenia na transfery, tez tak twierdzę - to trzy (chociaż kwestia stac czy nie stać na transfery nie zalezy od właściciela, ale od budżetu w kolejnym okresie)
tak więc zgadzamy się we wszystkich punktach.
Ja natomiast cały czas wysuwam tezę, że Cupiał (czy TF)
- nie chce przekazywać darowizny Wiśle SSA - bo to dla niego nieopłacalne (po pierwsze słuzy w zasadzie tylko wzbogaceniu się Państwa przez podatek od tej darowizny, po drugie dotychczasowe zarządy nie pokazały, że potrafią pomnozyć wkład finansowy, lecz go raczej roztrwonić, po trzecie takiej kwoty nie da się odzyskać, chyba, że przez sprzedaż klubu przez właściciela, co niesie ze soba ryzyko nie odzyskania wkładu, a konieczność zaplacenia nastepnego podatku od sprzedaży), ani wpłacać pieniędzy na dokapitalizowanie spółki, bo to na jedno wychodzi
- nie chce dalej pożyczać, bo nadmierne zadłużenie spółki, może grozic postawieniem jej w stan upadlości