arti napisał(a):

|
Te budżety to nie wiem skąd wzięte.
|
Podałem źródła. Dodatkowo inne gazety podawały podobne informacje.
arti napisał(a):
Tak na oko - to Lech - owszem poszedł do góry - lepsi gracze, szerszy skład - więc budżet musi być większy niż był - aczkolwiek czy na tyle zeby aż był potrojony?
Legia - może ciut lepszy skład - budżet x2 ?
Wisła - słabsza paka i jaki tu wzrost?
|
[/QUOTE]
Zarówno Lech jak i Legia pozatrudniały w ostatnim czasie masę zawodników z wysokimi kontraktami płacąc za nich w sumie największe kwoty odstępnego od lat (zwłaszcza w ostatnim okienku letnim z tego co pamiętam Legia wydała 2 mln €, Lech przynajmniej 1,5 mln).
Wisła słabsza paka? Może nie ma już takiej przewagi nad konkurencją jak dawniej ale skład jest na pewno znacznie lepiej opłacany niż dawniej. Już nie ma tylko pojedynczych piłkarzy typu Żurawski czy Cantoro, którzy mieliby kontrakty powyżej 200k € na sezon, teraz co co drugi piłkarz z "11" ma taki kontrakt lub wyższy (Łobo, niedługo Guła).
arti napisał(a):
Jeśli powiedzmy płace są na poziomie ok.15 mln, a budżet (czyli przychody?) jest rzeczywiście 42mln to proszę - niech mnie ktoś uświadomi na co niby idzie te 27mln zlotych?
Co do tych 25-30mln euro to jest jeszcze pytanie czy euro będzie po 3,2zł (i wtedy bym uwierzył) czy po 5zł. (wtedy to sorry).
|
Tutaj mamy inne źródło informacji o budżetach:
Cytat:
Podział budżetu Lecha w 2009 r.:
25 mln zł - wydatki na pierwszy zespół (zgrupowania, płace, premie, itp.)
12 mln zł - wydatki na transfery (zimowe i letnie)
8 mln zł - inne wydatki
|
Nie ma podziału budżetu Wisły ale wydaje mi się, że jest on podobny. Prawdopodobnie w sumie płacimy nawet więcej naszym piłkarzom niż Lech bo oszczędzamy sporo na kwotach odstępnego.
Generalnie nie wiem skąd u Was taki brak wiary w te informacje o postępie finansowym w klubach. To już nie te czasy z poprzedniej dekady kiedy klubom brakowało kasy dosłownie na wszystko i ledwo wiązały koniec z końcem. Niewiele klubów płaciło wtedy swoim piłkarzom na czas.
Ostatnio dużo rzeczy się zmieniło. Zwalczono w jakimś stopniu korupcję (więcej forsy zostaje w kasie klubu bo nie trzeba już przeznaczać pieniędzy na wydatki korupcyjne

). Korzystnie sprzedano prawa do transmisji TV z meczów, pojawił się sponsor tytularny i ostatnio techniczny Ekstraklasy. Ogólnie wszystko poszło do przodu.
Teraz dodatkowo kluby budują porządne, pojemne stadiony. Rozkręca się koniunktura na piłkę. Jeśli jeszcze uda się przyciągnąć więcej kibiców na te stadiony, a są na to szanse, to będziemy mieli futbolowy boom.