Arturo Qr2nów napisał(a):

|
Dobra do rzeczy, bo widzę, że ktoś mi (i nie tylko) zarzuca Anty-PiS i podobieństwo do koleżanek zza błoń. Otóż owszem, PiS i jego działacze wybitnie mnie irytują. Ale moje poparcie PO ma dlatego, że mi po prostu proponowane przez tę partię reformy odpowiadają. Natomiast mojej sytuacji nie polepsza rozliczanie historii, niemal wypowiedzenie wojny naszemu póki co jedynemu dostawcy surowców energetycznych. Nie odpowiada mi też wspieranie nierobów itd.
|
Tak z ciekawości: czy jeśli ktoś (np: UPR bo sądząc z retoryki uważasz sie raczej za liberała)
zaproponuje reformy które będą Ci odpowiadać jeszcze bardziej to wtedy zaczniesz popierać własnie ich? Pytam bo rozumując w ten sposób dojdziemy do bardzo ciekawej sytuacji w której partie bedą licytować się na propozycje (wygra zapewne ta która zaproponuje najwięcej) nie przejmując się ich późniejsza
realizacją.
Bo gdyby tak popatrzyc się na realizację tych propozycji PO to....słabo Panie, słabo. Trawestując klasyka: nikt ci tyle nie da co PO naobiecuje.