Arturo Qr2nów napisał(a):

|
Dobra do rzeczy, bo widzę, że ktoś mi (i nie tylko) zarzuca Anty-PiS i podobieństwo do koleżanek zza błoń. Otóż owszem, PiS i jego działacze wybitnie mnie irytują. Ale moje poparcie PO ma dlatego, że mi po prostu proponowane przez tę partię reformy odpowiadają. Natomiast mojej sytuacji nie polepsza rozliczanie historii, niemal wypowiedzenie wojny naszemu póki co jedynemu dostawcy surowców energetycznych. Nie odpowiada mi też wspieranie nierobów itd.
|
Ja też nie lubię Tuska.
Aro1234 napisał(a):

Może nie podbiega pod politykę tak w 100%, ale co sądzicie o sprawie tej Włoszki, która przez 17 lat była sztucznie utrzymywana przy życiu, a dziś zmarła, bo odpięli ją od aparatury?
Dla mnie to słuszna decyzja. Bez sensu tyle lat cierpień rodziny i jej. Tylko niech mi tu jakiś katolik zaraz nie wyskoczy, że to zakrawa o brak moralności...
|
Ona nie cierpiala, bo byla w spiaczce. To morderstwo to ulga dla rodziny, nic poza tym. Po prostu uznano jej życie za "bez sensu" i tyle.
Zwolennikom eutanazji mozna przywolac przyklad Janusza Świtaja. Gdy juz nawet dziennikarze faktów tvn uznali jego życie za gówno warte, a prezydenta Kaczyńskiego za okrutnika który nie pozwala mu skrócić męk, pojawiła się Anna Dymna która sprawiła że dziś Janusz ani mysli się przenośić na tamten świat, mimo ze sam nadal popiera eutanazje. Gdyby wszyscy ci zwolennicy morderstwa na zdesperowanym Januszu byli choc w jednym procencie tacy jak Dymna, to by nie bylo problemu zdecydowanej wiekszosci przypadkow. No ale oczywiscie zawsze latwiej jest odciąć rurkę, niż poświecac wlasny czas i środki. Ot, postepowe spoleczenstwo.