marceel napisał(a):

nie moge, jak czytam kolejne narzekania...
zauważ, że spora cześć czasu przy trybunach D i E zeszła na "zabawy" w ziemi - czyli palowanie, a to jest już za nami (tylko tutaj w inny sposób to było robione), wystarczy teraz wywiezc ziemie i można lecieć w góre. przy odpowiedniej ilości ludzi, sprzętu i zaangażowania jak najbardzijej do zrobienia w 10 miesięcy.
ponadto odnosze wrażenie, że przy aktualnych przetargach jest jakas organizacja, wszyscy patrza im na rece (miastu, wykonawcy), no bo trzeba zdazyc. a jak budowal B-D to w zasadzie robili to jak im sie chcialo, grzebali sie z tym dosc dlugo. samo to ile oddawali zaplecze pod E mowi samo za siebie. zdaje sie ze miasto nie bardzo to kontrolowalo. teraz jest juz inaczej, takie odnoszewrazenie.
trzeba byc dobrej mysli.
|
Masz rację z tym, że teraz wykonawca jest bardziej kontrolowany. Dzięki temu m. in. istnieją szanse na to, że prace będą wykonane w terminie. Do tego dochodzi jeszcze to, że tak jak było juz to mówione wcześniej wykonawca w razie opóźnień spowodowanych z jego winy płaci za każdy dzień zwłoki miastu. Najważniejsze jest to, żeby prace były wykonane porządnie i żeby nie było żadnych "wpadek", jak w przypadku wykańczania zaplecza pod sektorem E, kiedy to w krótkim czasie po wykonaniu prac pojawił się grzyb... Miejmy nadzieję, że wszystko będzie w porządku - w końcu Polimex-Mostostal to dobra firma, która ma za sobą realizację kilku poważnych inwestycji.