FredzIo napisał(a):

|
Bo tez nic nam do tego jak pilkarz gra, gdzie gra i za ile gra, a jednak to jest tematem naszych rozwazan.
|
Zły przykład. Piłkarz jest od grania,więc to jak gra i gdzie gra jest jak najbardziej słusznym tematen rozmów. Jednak to czy ma tatuaż z Papieżem jak Patryk czy rozbija ferrari, czy rozwodzi się z żoną (np.Boruc) to już jest chyba jego prywatna sprawa. Jak sam zauważyłeś,jeżeli nie ma to wpływu na to,co pokazuje na boisku. To też są ludzie i nie możemy od nich wymagać,żeby robili tylko to,co my uważamy za stosowne.
Fredzio napisał(a):

|
Ktos nie potrafi wyroznic sie na tle zawodowym, albo towarzyskim stara sie to nadrobic tatuazem, co jest o wiele prostsze. Oczywiscie niektorzy w ten sposob moga wyrazac poglady i uczucia, badz zwiekszac swoja atrakcyjnosc. Ale pewnie nie mam racji...
|
Robienie kolczyków,malowanie paznokci i farbowanie włosów,to też chęć pokazania się tylko i wyłącznie?
Napiszę to co 1q2, mam nadzieję,że Patryk nie wytatuował sobie JP2,tylko,żeby się popisać,ale jednak coś dla niego to znaczy. Jeśli nie,trudno jego sprawa.
M. Skorża:"Głowackiego,Sobolewskiego,czy odchodzących z klubu Baszczyńskiego oraz Zieńczuka,ale i braci Brożków zazdrościć mi mogą nie tylko inni trenerzy.Sam jestem wdzięczny losowi, że mogłem z nimi pracować."
M. Szymkowiak:"Radek Sobolewski,Marcin Baszczyński, Paweł Brożek,Marek Zieńczuk czy Patryk Małecki.Oni daliby się za Wisłę pokroić."
Niektórym wydaje się,że stadiony piłkarskie to wyspy.Nie wiedzą,że są one raczej lustrami,w których odbija się obraz świata,do którego wszyscy należymy