tomaszek67 napisał(a):

Odnośnie 1993 - spójrz prędzej na Legię - to ich bardziej boli odebranie mistrza w 1993,
niż nas cieszy jego przyznanie. Jakoś nie widzę, żeby ktokolwiek z kibiców Lecha jakoś szczególnie się napinał i tym żył. Natomiast każdy zna hasło Legii " MISTRZA PRZY STOLE JA LECHA W DUPE PIER...". A przecież tak samo niemoralne byłoby wtedy zostawienie mistrza Legii. Pewnie Legii też byś mistrzostwo z 1993 roku wytykał, gdyby je zatrzymali.
Ok, z tym, że najpierw podajesz jako przykład regionów, które mają "ciężej" niż my.
Sprawdziłem frekwencje i mamy tu:
Warta Poznań - 690 osób na mecz. http://ligoblog.blox.pl/2009/01/Hani...zej-lidze.html
Zapomniałeś o Turze Turek - kolejnym wielkopolskim klubie grającym w 2 lidze
2000 osób na mecz.Źródło to samo.
Z Małopolski:
Kmita - http://www.90minut.pl/news.php?id=791132
Hutnika frekwencji znaleźć nie mogę.
Poza tym porównując regiony i znaczące kluby na ich mapie zapomniałeś o żużlu.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Sport_żużlowy
W Wielkopolsce masz 6 drużyn żużlowych, w Małopolsce 1, na Mazowszu żadnego.
Tak więc z tylko Lecha zrobiło się nam 9 drużyn na mapie Wielkopolski.
Naprawdę uważasz, że Lech został założony w 1992 roku? Naprawdę zbiór durnych, licencyjnych dokumentów pozwala ci zapomnieć o tradycji Lecha sięgającej 1922 roku? Jeśli tak, to nie czytaj gazet, ani propagandowych publikacji rządowych, bo one kłamią, a ty na oficjalne publikacje jesteś bardzo ufny i zapominasz o prawdziwej rzeczywistości. Jak ty w ogóle śmiałeś wcześniej w swoim poście wytykać nam przyznanie mistrza w 1993 roku? Przecież wtedy Amica nawet nie grała w ekstraklasie. Tak więc kolego, albo cierpisz na schizofrenię, albo tylko udajesz. Najwyższa pora się określić, bo na dzień dzisiejszy ciężko polemizować z twoimi 2 osobowościowymi wątkami.
A właśnie że wątek licencyjno-fuzyjny powinno się jak najszybciej zostawić na boku. Jeśli chcesz żyć tym wątkiem, to rób to. Ja natomiast chcę oglądać rywalizację - piłkarską, frekwencyjną, wyjazdową - Lecha z Wisłą, Legią i innymi klubami, a wątek licencyjno-fuzyjny nie ma z tym nic wspólnego. Nazywanie Lecha Amicą zakrawa wyłącznie na ironię, za którą chowa sie zazdrość i złośliwość.Autora każdego postu, gdzie zamiast Lech pisze Amica, odbieram jako osobę zazdrosną i złośliwą, a nie prawdziwego kibica.
Przynajmniej jest ci przykro, to i tak lepiej niż ze złośliwością pisać Amica zamiast Lech, a tak wielu - przypuszczam, że mimo wszystko małolatów - robi.
...gramy dalej. Psy szczekają, Kolejorz jedzie dalej!
|
Koleżko weź wsiądź w pociąg i jedź do Poznania...
Po pierwsze - niby macie tradycje sięgające 1922 ... a raczej takie "tradycje" mieliście do momentu fuzji. Teraz w lidze nie ma Lecha - jest Amica ze zmienioną nazwą i siedzibą ,tak samo jak w Warszawie nie ma Polonii tylko Groclin ze zmienioną nazwą i siedzibą . To są ciągle te same kluby. Teraz jedyne czym się szczycić możecie to Fryzjer i ukradzione Puchary Polski. A co do tego że jestem złośliwy i zazdrosny - czego my niby mamy wam zazdrościć ? Chyba jedynie waszego szczęścia , lecz pamiętamy o jednym "Kiedy Cygan raz wygrał to płakał bo wiedział że potem musi przegrać " ergo wasze szczęście kiedyś się wyczerpie. A wtedy wasz balonik pęknie z głośnym hukiem i dłuuugi czas minie zanim znowu się zaczniecie pompować. Dla mnie Amica to taki sam klubik jak Zagłębie Lubin - jedni złodzieje bez tradycji i drudzy...Jako ciekawostkę podam Ci fakt że kiedy prezes obecnego Amicolecha usłyszał o podejrzeniach w sprawie korupcji wobec Lecha (dawnego) od razu stwierdził "My nie jesteśmy Lech , my jesteśmy Amica , my nie mamy nic z Lechem wspólnego. " To jest trochę takie branie przywilejów , bez brania obowiązków. Skoro kradliście to teraz odpowiedzcie. Ale nie bójcie się za Amicowe przekręty i tak was spuszczą do 1 ligi

Tak więc Amicowcu odejdź , i niech Kuchenkorz jedzie dalej... do 1 ligi !