No chciałbym kiedyś zobaczyć w pierwszym składzie kogoś z grupki Rajfur, Jończyk, Burliga, Leszczak, Jeleń, Chrapek. Na komplet nie ma co liczyć bo we Wiśle też już kiedyś byli Zawadzki, Nawotczyński, Kuzera, którzy zapowiadali się dobrze ale nie wyszło wszysstko jak należy. Choć w sumie kogo jak kogo ale Zawadzkiego mi żal, może przy odrobinie szczęścia dziś kierował by środkiem pomocy?
Jeśli chodzi o ligowe transfery, poczekajmy aż sezon zweryfikuje ruchy działaczy. Wątpie by te nabytki Lecha prezentowały się nadwyraz dobrze. Zobaczymy co pokażą! Może we Wiśle ktoś w końcu poszedł po rozum do głowy i wyciągnął wnioski po transferach jakie w ostatnich latach były przeprowadzane? Jirsak... miał być drugi Nedved, a nawet Bukalskiego nie przypomina. Łobodziński... przychodził jako najlepszy prawoskrzydłowy w Polsce, reprezentant kraju... a nie wiem czy Gorawski lepiej po skrzydle nie biegał. Miejmy nadzieje, że ta runda będzie właśnie pod znakiem Łobo i Jirsaka... należy się to zarówno im jak i działaczom, ale również nam... kibicom. Chciałbym by ta runda była przełomowa dla tych zawodników (no może jeszcze dla Ćwielonga), a koniec sezonu nieco nas odciąży z zawodników którzy już się we Wiśle wypalili.
Może właśnie tędy droga, by budować skład na młodych zdolnych, ogrywających się w innych klubach, a dodatkowo uzupełniać skład zawodnikami którym kończą się kontrakty? Popatrzcie ile by teraz trzeba było zapłacić za Brożków czy Boguskiego? Pewnie z 3 miliony euro trzeba by wysypać. Za 2-3 lata przy dobrych wiatrach każdy z trójki Marcelo, Diaz czy Beto może być w pojedynkę tyle wart.
tupet napisał(a):

Czytałem to już
Na Kałuży chyba rezerwy Milanu robią, bo co jeden to młodszy
