jova zawsze przypieprzal sie do Dana wiec nic dziwnego ze i teraz troche mu dolozyl.Jego prawo, szczegolnie ze wielkiej pilki nie gralismy.Tyle ze moim zdaniem arumenty sa smieszne.
Cantoro to ostatnie dobre mecze zagral chyba jeszcze za Kasperczaka.Za posadzenie go na lawie to Dan ma odemnie dozgonna wdziecznosc

Blaszczu gral srednio ale nadrabial w reprezentacji.
Natomiast np Pawelek mial najlepszy swoj rok w historii , podobnie jak chocby Nikola, ktory podczas tego okresu gral bardzo dobrze i nie sprawial najmniejszych klopotow wychowawczych(co skonczylo sie zaraz po zwolnieniu Petrescu).Swietnie jak na niego gral takze Dudka przekwalifikowany z lewej na srodkowa obrone.
Ogolnie rzecz biorac to mozna sie tak w nieskonczonosc droczyc a porzeciez to nie ma sensu bo jest tak ze i wilk syty(swietna praca Dana w Rumunii) i owca cala(my tez mamy dobrego trenera).
Tak na marginesie - pisalem juz o tym ale powtorze.Mistrz w 2006 roku poprzez warunki jakie postawila Legia(11 zwyciestw pod rzad) byl praktycznie nierealny i ciezko winic Petrescu - tu to nawet jego przeciwnicy powinni sie zgodzic..
Tyle ze w swietle tych informacji ktore mamy - czyli ze Wdowczyk to zwykla korupcyjna ****a, ktora kupowala cale rundy - co prawda w nizszej lidze - to ja na prawde mam ogromne watpliwosci, czy te 11 zwyciestw zostalo wywalczone uczciwie.