|
Moja bratanica , to nie jest"świadectwo uratowanego dziecka" tylko najzwyklejsza prawda i odpowiedź na niestety naiwne bardzo dziecinne posty.
A już teksty o lewactwie, wrogości lub konkurencyjności dla różnych Caritasów to żal.pl i szkoda komentować.
Bywałem i niestety bywam np. w Prokocimiu(szpital dziecięcy) , moi znajomi tam pracują i dobrze znam bardzo przykre realia.
To prawda , nie jesteśmy społeczeństwem "wolontaryjnym" dla tego trzeba sie cieszyć że robi się cokolwiek.
WoŚP zbiera na konkretne, ściśle określone " cele medyczne" , więc nie ma takich opcji jak np.hospicja ....
Widac że wielu userów pisze tylko o tym co widzi w tv, i nie ma pojęcia o realiach.(bez napinki).
|