Polly napisał(a):

jest zintegrowany z kserem i drukarką a ja jestem po szampanie więc naprawde po ptokach ale pewnie jutro jak się nauczę obslugiwać to z tej radości jaka mnei ogarnie zeskanuje Wam większość przepisów na alkohole ;D
|
Biedna, nawet nie wie, co ją czeka. Obsługa takiego urządzenia to pikuś, to potrafi nawet za przeproszeniem sekretarka. Problem to instalacja. Te urządzenia mają to do siebie, że z własnej woli przerywają proces instalacji twierdząc n[p. że coś się odłączyło, chociaż nikt kabli nie ruszał. Do tego żonglowanie płytkami, wepnij kabel, wypnij kabel, a wszystko tak sformułowane że trzeba się domyślać w jakiej kolejności trzeba czynność wykonywać, nie wspominając o tym, że komp potrafi dopiero 10 minutach pokapować się, że zrobiłaś to, o co prosił. Potem trzeba kilka albo kilkanaście programów zainstalować, które w większości albo nie będą działać albo będą zupełnie nieprzydatne. Ogólnie rzecz biorąc urządzenia wielofunkcyjne to ZŁO.