|
Proponowałbym nie przywiązywać się szczególnie do tego nazwiska.
Na pierwszy rzut oka ten Beto wydaje się piłkarzem niemal pokroju Allana Lalina, próbowanego latem. Biorąc pod uwagę fakt, że Wisła chce tego napastnika zatrudnić "od ręki", bez wcześniejszego sprawdzenia na treningach, należy mniemać, że jest to ktoś znacznie lepiej rokujący.
Nawet jeśli transfer jest bardzo blisko, wciąż mamy dopiero 24.12, dopiero za tydzień możliowość podpisania umowy. To i lepiej, że media nie wiedzą o kogo chodzi - bądź po prostu nie piszą - dla dobra sprawy. Lepiej zaklepać gościa po cichu, niż teraz spekulować i snuć domysły. Sądzę, że niejeden mógłby z dużą dozą prawdopodobieństwa napisać kim jest ten zawodnik, a zwyczajnie tego nie mówi, póki transfer nie jest pewny.
|