Temat
:
Dawno dawno temu w odległej galaktyce...
Wyświetl pojedynczy post
dj_ibutti
Senior Member
Od: 02.2004
Skąd: Kraków, Czyżyny
Offline
#
59
13.12.2008, 21:22
Ni_Ma
napisał(a):
taaaa.... pamiętam dość dobrze jak wtedy, pod choinkę mamie kupiłam kilo cytryn wystanych w megakolejce parę godzin... byłam dumna że udało mi się je dostać...
pamietam też mleko w proszu w niebieskim woreczku - jadłam je "na sucho" łyżkami
tak samo jak Visolvit i Vibovit wyjadany obślinionym placem wprost z opakowania... ehhh ale to miało smak
na 1 maja było mnóstwo odpustów i pamietam takie imitacje jojo - trociny zapakowane w świecący woreczek na gumce, wiatraczki, i kólko z rączką które pchało się przed sobą... jak to się ma do dzisiejszych zabawek którymi bawią się dzieci
...
skakałam wtedy w gumę
i w kabel (taka mega długa skakanka) a na dobrabockę leciał "Plastuś", "Miś Uszatek" i "Pyza na polskich drogach", jak sie pojawiła "Pszczółka Maja" to było szlaeństwo
O nic nie pytam
KLUB FUTBOLU AMERYKAŃSKIEGO: KRAKÓW TIGERS
więcej:
www.krakowtigers.com
dj_ibutti
Zobacz publiczny profil
Wyślij prywatną wiadomość do dj_ibutti
Znajdź inne posty napisane przez dj_ibutti