Wyświetl pojedynczy post
Ni_Ma
Senior Member
 
 
Od: 11.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#58
Stary 13.12.2008, 20:45
taaaa.... pamiętam dość dobrze jak wtedy, pod choinkę mamie kupiłam kilo cytryn wystanych w megakolejce parę godzin... byłam dumna że udało mi się je dostać...
pamietam też mleko w proszu w niebieskim woreczku - jadłam je "na sucho" łyżkami tak samo jak Visolvit i Vibovit wyjadany obślinionym placem wprost z opakowania... ehhh ale to miało smak
na 1 maja było mnóstwo odpustów i pamietam takie imitacje jojo - trociny zapakowane w świecący woreczek na gumce, wiatraczki, i kólko z rączką które pchało się przed sobą... jak to się ma do dzisiejszych zabawek którymi bawią się dzieci...
skakałam wtedy w gumę i w kabel (taka mega długa skakanka) a na dobrabockę leciał "Plastuś", "Miś Uszatek" i "Pyza na polskich drogach", jak sie pojawiła "Pszczółka Maja" to było szlaeństwo
Odpowiedz cytując