wtf napisał(a):

|
Czy mógłbyś tą tezę jakoś rozwinąć? Słyszałem z wielu źródeł opowieści że sałdaty w białoruskich garnizonach przez dwa tygodnie w butach spali, bo trwało pogotowie przed interwencją.
|
Nie w imieniu DrewniaQ, ale pozwolę sobie zabrać głos w tej sprawie.
- Rosja nigdy nie prowadzi otwartej walki na dwóch frontach. Jak wiadomo w owym czasie byli już zaangażowani w Afganistanie.
- Wkroczenie do Polski wiązałoby się ze sporymi sankcjami gospodarczymi w stosunku do naszego wschodniego "brata", a gospodarka ruskich przecież już leżała.
- Waszyngtoński Departament Stanu mówił, że nie ma żadnego ruchu wojsk radzieckich w kierunku Polski.
- Wtf to o czym piszesz, to nic innego jak propaganda Kiszczaka, który w owym czasie kazał rozsiewać tego typu plotki. Wtedy to co szło w TV nie było przecież wiarygodniejsze od informacji zasłyszanej od sąsiada czy innego znajomego.