wolfy napisał(a):

|
Bundesliga i Liga Francuska.
|
Tylko,że do Bundesligi bardzo trudno się dostać, facet musi naprawdę coś mieć do pokazania,aby za niego wyłozono kasę. Poza tym probelmy aklimatyzacyjne. Mogą one spowodować,ze gość będzie sie cienitko prezentował, więc się go pozbędą, stać ich na to. Zresztą tam takch Romeu to jest na pęczki, i pamiętajcie,że jak się nie gra na zachodzie to się nie zarabia. Za siedzenie na ławie on dostanie tyle co u nas,spokojnie grając. Wielką kasę to zarabiają w wielkich klubach, i to najlepsi. Odsyłam do wywiadu z Arrubareną, ktory mówił wprost,ze w Polsce płaci się tyle co w przeciętnym klubie w Hiszpanii, jest slaka bardzo zbliżona. Podobnie z Francją, o Portugalii nie wposminając,tam tylko 4 kluby dobrze placą. Prawda jest taka,że jakby był bardzo dobry to już byłby na oku jakiegoś klubu. A,że jest tylko dobry,to musi jakieś ckliwe gadki w prasie wygłaszać,aby go zatrzymano. Nie widzę przeszkód,aby miał do nas nie trafić.
-Zarobki dobre.
-Szansa na zaprezentowanie się w PUEFA
-Marcelo już przetarł szlak, więc powinno być o tyle łatwiej go przekonać.
I tylko tyle, lub aż tyle mamy do zaoferowania. Wg mnie większym problemem jest brak sukcesów polskich drużyn w PUEFA. Inaczej łatwiej byłoby negocjować. A tak to trzeba liczyć na rzsądek menagera samego zawodnika. Bo taki Bednarz i Wilczek, to co oni mogą? nic. Jesczze pewni po Marcelo mają łatkę z Wilczkiem, że piłkarzy za darmo wyciągają i córki im demoralizują,też za darmo.