skttrbrain napisał(a):

Pod pojęciem wykupienia tradycji ukryto pieniądze na zwrot długów. Które ponoć zarząd WKP częściowo i tak sprzeniewierzył swoją drogą.
Dla Rutkowskiego i Kadzińskiego w sprawach dotyczących korupcji, Lech zawsze będzie Amiką, bo wiadomym jest, jak bardzo nie chcianoby spaść z ligi, a takie gadanie to idealne alibi.
Wklej mi cytat o tej 'przemalowanej Amice' wg Rutkowskiego, bo wydaje mi się że to jest wyłacznie wytwór Twej wyobraźni.
Moje zdanie nt korupcji jest następujące. Rzekomo Lech ustawił trzy mecze. I jeśli tak faktycznie było, powinien za to odpowiadać. Za trzy mecze chyba z ligi nie polecimy zresztą. Czy zostanie ukarany? Tego nie wiem, zreszta to nie ode mnie zależy. Jasnym jest, że w tej sprawie dla władz Lecha wygodniej udawać Amicę, bo dzięki temu liczą na wywinięcie sie od kary.
@pan premier
prawo dotyczące dołączania klubu jednego do drugiego daje bodajże pierwszeństwo w rozmowach kontraktowych klubowi, do którego jest ten klub przyłączany. Secundo, chłopacy grali w dobrym, wypłacalnym klubie, mieli przejść do takiego samego. Dziwnym nie jest że na zmianach im nie zależało. Pewnie co niektórzy lepszą kasę utargowali i tyle.
co do Twoich założeń nt 'tworu' KKS ssa, w takim razie Twoja Wisła też nie jest Wisłą, skoro jest spółką SA. Bo na pewno prawnie to byt odrębny w wiekszości aspektów od Wisły sprzed spółki. Ot, taki sobie twór Cupiała.
Tak, Rutkowski, a dokładniej Holding Amica stał się właścicielem KKS SSA.
UEFA dała nam ten współczynnik zapewne przez ten bezsensowny występ z Tiraspolem. Ot, cała tajemnica, miejsce pucharowe zajęła Amica, klub który po dołączeniu do innego odszedł w niebyt. I stąd dodany współczynnik Amiki.
Poza tym, 'licencja Amiki' to olbrzymi skrót myślowy!! Prawo do licencji wynika z tego, że ktoś znajduje sie na miejscu w lidze, które uprawnia do wystąpienia o nią. Lech wybrał miejsce 4te, fakt, ale wystąpił o licencję jako KKS SSA. Licencja nie jest ciągła, w sensie przyporządkowana do klubu i przechodząca z roku na rok. Co roku wydawana jest nowa. Więc jak można mówic o licencji Amiki, skoro to nie Amika wystąpiła o licencję, by potem się przemienic w Lecha, tylko wystapił o nią Lech Poznań SSA.
|
''Lech pozwie piłkarzy za korupcję?
Afera korupcyjna w polskim futbolu dotknęła Lecha Poznań. W ubiegłym tygodniu prokurator zarzucił byłemu obrońcy "Kolejorza" Zbigniewowi W. m.in. przyjęcie łapówek za odpuszczenie meczów.
Wszystko wskazuje na to, że ten sam wątek afery, związany ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki, uderzy w Lecha jeszcze raz - tym razem poprzez Amikę Wronki, której "Kolejorz" jest prawnym następcą po tym, jak w 2006 r. wroniecki holding kupił od zadłużonego po uszy Lecha prawa do korzystania z jego nazwy, herbu i barw.
17 kwietnia 2004 r. Świt, prowadzony przez Janusza W. (prokurator postawił mu 11 zarzutów), przyjechał na mecz do Wronek. Amica w meczu ze Świtem była zdecydowanym faworytem, walczyła o mistrzostwo Polski, a na własnym boisku wygrała wszystkie osiem spotkań. Tymczasem ze Świtem, ostatnią drużyną w tabeli, zespół Stefana Majewskiego tylko zremisował 2:2, mimo że przez ponad połowę meczu grał z przewagą jednego zawodnika!
Dla obecnego Lecha dalszy rozwój sprawy Świtu może mieć znaczenie.
- Ta sprawa uderza w nasz klub(…) Jeśli okaże się, że byli piłkarze Amiki Wronki zostaną skazani za sprzedawanie meczów z jej udziałem, pozwę ich do sądu i będę się domagał zadośćuczynienia.
Jako Lech, który jest następcą prawnym Amiki. – mówi Masiota. ''
Zapewne pan Rutkowski wtedy nie mial zielonego pojecia co sie w Amice dzialo.I wlasnie dlatego Lech sprzedal sie Amice tylko ze okazalo sie to bezsensowne bo i Amica sprzedawal sie w lidze tak jak i Lech


