Luu... napisał(a):

Dzięki! Te pierwsze widziałam własnie, ale jakos nie pasowały mi "graficznie". Ale chyba sie zdecyduje na nie, bo nie ma nic innego.
A powiedz mi, gdzie kupiłes te piłeczki? (domyslam się, ż etakie jak w bawialniach?). I po ile? Bo kiedyś widziałam w niezłej cenie w Carrefurze, ale teraz to same drooogie :/
Pzdr!