wolfy napisał(a):

A Frankowski to gwarancja ilu bramek? Albo Kuźba, Svitlica, Kryszałowicz, Niedzielan...
Jest szansa, że wypali, ale gwarancji żadnej nie ma.
|
Zadziwia mnie - po pierwsze, porównanie Żurawskiego, który jest zdrowy i gra w Larisie, do Kuźby przychodzącego po bodajże zerwanych więzadłach; a po drugie do Niedzielana. I nie z tego powodu, że Andrzej to zły zawodnik, ale z tego, że w swoich trzech pierwszych meczach (Zagłębie, Korona, Górnik), grał w moim mniemaniu rewelacyjnie i gdyby nie ta straszliwa i cholerna kontuzja, Wisła zdemolowałaby nie tylko ligę, jak to było w tamtym roku, ale z pewnością wygrałaby z nieszczęsnym Tottenhamem.
I dodatkowo nie jestem zwolennikiem przydatności Zieńczuka. Jestem przekonany, że ma on bardzo duże umiejętności piłkarskie, ale tutaj liczy się jeszcze ambicja, której Markowi od początku tego sezonu brakuje. Wystarczy w trakcie meczu poświęcić kilka minut na obserwację, aby wywnioskować, że w porównaniu z Diazem, Małeckim, czy nawet Marcelo grającym w defensywie - Zieńczuk zupełnie jakby nie biegał i nie miał zadań defensywnych. Można zajebiście umieć grać w piłkę i z miejsca dośrodkowywać w punkt, ale bez woli walki nie zwojuje się Europy. I żadne statystyki, bramki z youtube i wspomnienia tamtego sezonu mnie nie przekonają.