hunter napisał(a):

Proszę bardzo:
Wichniarek - uzasadniać trzeba?
Wasilewski - podstawowy i solidny obrońca jeśli nie najlepszego klubu w Belgii, to przynajmniej jednego z dwóch najlepszych,
Żurawski - teraz wprawdzie już nadchodzi jego zmierzch, ale chyba w Celtiku kawał dobrej roboty zrobił?
Jeleń - jego grę w Auxerre też należy oceniać chyba pozytywnie?
Rasiak - co by o nim nie mówić i pisać, to koleś trochę na tych Wyspach osiągnął,
+ cała kolonia bramkarzy... To chyba też piłkarze?
Piszesz, żeby Żewłakowa nie wyróżniać. Marcina może nie, ale Michała czemu nie? Czołowa postać Anderlechtu, potem podstawowy zawodnik Olympiakosu.
Można też wejść na temat zawodników z zagranicy, którzy u nas się wyróżnili. Tudzież Kriżanac.
|
Naciągane bardzo te kariery w większości

Bo nie wiem, kwestia dyskusyjna, ale dla mnie np parenaście goli Rasiaka w II lidze angielskiej wielkim wyczynem nie jest. Tak samo permanentna rezerwa Kuszczaka czy Fabiańskiego (choć w ich przypadku liczę, że zmienią kluby dla swojego dobra, bo wszystko przed nimi).
Podkreślałem, że nie chodzi mi także o kariery w ligach średnich, a za takowe uważam własnie np belgijską, grecką czy szkocką.
Dlatego przyjąć moge co najwyżej Wichniarka i Jelenia. Z tym, że z drugiej strony weźmy pod uwagę, że nie grają oni bynajmniej w mocnych ekipach w swoich krajach, wręcz przeciwnie, zarówno Arminia jak i Auxerre myślą raczej nad spokojną zimą na bezpiecznym miejscu w tabeli niż potyczkami z najsilniejszymi.
A, ze piłkarze nawet ze wschodu Europy mogą istnieć w potężnych klubach europejskich niech świadczą losy Skrtela (Slowacja!), Hleba (Białoruś!), o takich państwach jak Ukraina czy Czechy już nawet nie wspominam. Kiedy to ostatnio jakikolwiek Polak wybiegał regularnie w podstawowej jedenastce w kluibe tego formatu?