.:MEDALIK:. napisał(a):

Korzystając z faktu, że Emsi się tutaj nagminnie wypowiada zapytam o film Martyrs. Widział może juz ktoś? Tylko nie piszcie, że warto, bo wiem, że warto.
Jak to wygląda od strony intensywności - na serio bije na głowe Inside?
Pozdro.
|
Nie widziałem ostrze pazury, bo choć co osoba to inna opinia, ale brutalnością przebija Inside, jestem bardzo ciekaw tej produkcji, a zaskoczeniem dla mnie, że prawdopodobnie pokażą ją w Polsce w kinach podobnie jak Eden Lake, cóż zapowiada się, że film nie przejdzie w mediach bez echa bo poziom brutalności, dla zwykłego widza podobno jest nieprzyswajalna (w Cannes publiczność niewprawiona w bojach z ekstremą wychodziła w trakcie zszokowana) niestety filmu nie widziałem ale czekam żeby obejrzeć w kinie póki co Medalik odsyłam cię do świetnej recenzji na Danse Macabre, tylko nie czytaj spojlerów bo można sobie zepsuć oglądanie.
I pozostaje nam czekać
Wojtek_Lok napisał(a):

Przyznaj się, po której stronie walczyłeś? Byłeś w młodzieżówce punkowej czy metalowej?
|
Za młody byłem ale mieszkałem po stronie osiedla gdzie byli Metale i słuchałem potem też Metalu i miałem katane dżinsową z naszywką na całe plecy Helloween z okładką płyty Keeper of the seven Keys i chodziłem dumny jak paw bo mało kumplom rodzice pozwalali tak chodzić bo łatwo można było w tubę za to dostać

i tak do dzisiaj uwielbiam niektóre kapelki Heavy jak Iron Maiden. A oprócz tego jak każdy dzieciak wtedy słuchałem Michaela Jacksona
