Wyświetl pojedynczy post
flamengista
Piknik
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2629
Stary 13.11.2008, 11:58
skttrbrain napisał(a):Wyświetl post
Fart? Oglądałeś ten mecz? Ostatnie 15 minut i mieliśmy tyle stuprocentówek,że powinniśmy 4 bramki strzelić, Peskovic ich cudem ratował. No i jeszcze ewidentny karny.. Za to bramka Wilka cud-miód.
Choć faktem jest, że zamiast tak grać od początku meczu, wkopać PB tyle ile sie da w pierwszej połowie, gra w chodzonego się mści i frajerzymy kolejny mecz.

Co do fuksa, to i Wisła go dzisiaj miała..przeogromnego zresztą.
Fuks - to jak drużyna słabsza wygrywa niezasłużenie.

Wisła gniotła Odrę, Lech gniótł Polonię. Obie drużyny strzeliły bramki w końcówce.

Niemniej jak zobaczymy na bramki Wisły - główka Brozia to formalność, Małecki wykończył akcję sam na sam - to widać, że tu przypadku nie było.

Za to "cód-miód" Wilka to "fuks" w czystej postaci, bo zawodnik ten na ogół w takich sytuacjach wykonuje strzał jak Sebek Janikowski - 20 metrów od bramki
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
Odpowiedz cytując