Uran235 napisał(a):

|
Zresztą co za różnica, w 2012 i tak będzie koniec świata. Kalendarz Azteków, czy innych Apaczy, Czarny władca świata, do tego w 2012 mamy Euro. Na dodatek po ulicach lata jakby więcej wszelkiej maści proroków, sekciarzy i innych nawołujących do poznania prawdy. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że koniec jest bliski.
|
No to trzeba będzie wydać wszystko przed 2012 rokiem, jeśli dobrze policzyłem to trzeba będzie wydawać 37 tyś. dziennie... da się zrobić
