Wyświetl pojedynczy post
Eustachy
Senior Member
 
Od: 01.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4533
Stary 04.11.2008, 18:04
eye63 napisał(a):
Ty raczej jesteś antyfanem Andrzeja i z tym musimy żyć. Fanem to ja jestem Wisły, zapewne tak jak i Ty
Zeby bylo jasne. Przede wszystkim uwazam ze jest dla nas za slaby. Nie strzela goli i marnuje niezliczona ilosc sytuacji. Ale jesli mam byc szczery, to jako za czlowiekiem, tez za nim nie przepadam. Zawsze zle odbieralem jego dezercje z Groclinu, co w duzej mierze przypomina mi zachowanie Franka.
Tam tez wszyscy od trenera, przez kolegow z zespolu, az po prezesa prosili go zeby nie odchodzil w momencie kiedy swietnie radzacy sobie w pucharach Grodzisk, szykowal sie wlasnie do starcia z kolejnym renomowanym przeciwnikiem, ale mimo to Andrzej wolal polasic sie na pierwsza lepsza oferte z bylejakiego klubu, gdy tylko zaswiecono mu wieksza suma pieniedzy. Podkreslam, ze calosc nie ma jednak zadnego wplywu na ocene jego pilkarskiej przydatnosci, ktora wypada znacznie gorzej.

eye63 napisał(a):
Tak, a później grał jak z nut i przyćmiewał Brożka u nas? Pogonili go, bo miał casus Dawidowskiego, wieczne kontuzje - jak już był w formie to nie narzekali, jednak później stracili cierpliwość -ot, tak jak choćby Ty, a nie ja. Bo ja uważam, że przy regularnej grze, może wrócić do formy, którą prezentował przy przyjściu do Wisły.
Pogonili go, bo poza jednym udanym sezonem (na cztery) on tam praktycznie nie strzelal bramek. Sprawdz sobie jego statystyki. W polskiej lidze tez mial w zasadzie tylko jeden udany sezon, po ktorym natychmiast zwial zagranice. Dlatego twierdze, ze nawet nie ma go co porownywac z Zurawskim. I nie pisz prosze o kontuzjach, bo Niedzielan w kazdym sezonie w Holandii gral ponad 20-cia spotkan. A coz takiego prezentowal po przyjsciu do Wisly ? Jak dla mnie pobiegal sobie troche jak zawsze i media po trzech spotkaniach zdazyly zrobic z niego herosa jak to zwykle bywa zreszta. Ze strzelil gola Koronie ? Skandalem byloby nie wpakowac pilki do siatki z 5 metrow, po tym jak obronca wyklada ci futbolowke na czysta pozycje. Do tego pobiegal troche w meczu z Zaglebiem i w wyniku przypadku pilka odbila mu sie od czola, dzieki czemu zaliczyl asyste przy bramce Brozka. Mnie te wyczyny nie rzucly na kolana, bo nawet Dudu osiagnal ciupke wiecej.

Do dyskusji o Niedzielanie proponuje wrocic dopiero, gdy strzeli wreszcie kilka bramek, bo jak na razie, to o przelamaniu opowiadasz mi tutaj juz od jakiegos czasu, ale jak dotad nic takiego jeszcze nie mialo miejsca.
Tak jak napisales, zostalo jeszcze pare kolejek i jest szansa zeby Niedzielan sprobowal przekonac takich - nie wiedziec czemu - zniecierpliwionych kibicow jak ja.
Ostatnio edytowane przez Eustachy : 04.11.2008 o godz. 18:27.
Odpowiedz cytując