rafal777 napisał(a):

|
Tutaj sytuacja wygląda podobnie. Najpierw wybicie piłki, potem wejście w nogi. Jednak moim zdaniem muszą być jakieś granice rozsądku, bo co z tego że najpierw dotknął piłki skoro potem całym impetem wpadł na zawodnika. (...) Jednak wielu obrońców tak gra (CLEBER!!) i sędziowie raczej nie gwiżdża gdy pierwszy wykopywana jest piłka.
|
Nie ma mowy o żadnym karnym i o żadnym wejściu z impetem w nogi Boguskiego, wystartowali obaj do piłki, Nowak był szybszy, trafił w piłkę - i w tym momencie według przepisów tak samo jak Nowak wpadł w Boguskiego, tak Boguski wpadł w Nowaka. Faule są dyktowane w momencie, kiedy zawodnik z defensywy atakuje wyprostowaną nogą i wtedy nawet jeśli trafi w piłkę - jest faul. Wracając do meritum, świetna interwencja Nowaka, niestety ze szkodą dla Boguskiego.