spirit napisał(a):

|
Gdyby byli obiektywni to pokazaliby, jak ta ryża ****a nazwiskiem Radzewicz najpierw leżąc na ziemi próbuje kopnąć Cantoro by zaraz go ordynarnie odepchnąć. Tego już nie pokazali. A ten rudy karaluch nawet kartki nie zobaczył.
|
To akurat pokazali (z tego co pamiętam) i nawet sugerowali czerwoną.
Jednak najlepsze to jak się doktore (czyt. Majewski) gubił w zeznaniach jak go przycisnęli redaktorzy.