Wyświetl pojedynczy post
westersyl
Guest
 

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4277
Stary 19.10.2008, 18:36
Piszecie, że Łobodziński przychodził do nas jako jeden z najlepszych skrzydłowych w lidze co dla mnie jest śmieszne. Łobo grał w Zagłębiu tak samo jak u nas i podobnie był traktowany dlatego rozpaczy po nim kibice Zagłębia nie mieli. Tak naprawdę nie wiemy czyim pomysłem był transfer Łobodzińskiego ale wiemy na pewno, że był to ruch bardzo nerwowy i nie przemyślany bo przecież został podjęty w obliczu nagłego odejścia Kosowskiego. Dla mnie sprawa jest jasna, że im szybciej w klubie przestaną zaciemniać obrać słabej postawy Łobodzińskiego tym lepiej, być może ciężko jest powiedzieć Cupiałowi w oczy: "wywaliliśmy kasę w błoto" ale do cholery trzeba to zrobić i przyznać się wreszcie do błędu. Mam nadzieję że ktoś w tym klubie ma jaja i powie Wojtkowi prosto w oczy "sorry ale twoje umiejętności nie są tak wysokie abyś mógł reprezentować barwy Wisły" i spróbować pożegnać się w ludzkiej atmosferze. Chyba warto zaoszczędzić dosyć sporą sumę na kontrakcie Łobo ?

Możecie pisać dajcie mu czas, ale ile można ? Zobaczcie jak wygląda to za granicą, najpierw gra, potem wchodzi z ławy, potem ogląda mecz z trybun, a na końcu jest żegnany. Ile razy Łobodzińskiego wywalili by dajmy na to z takiego drugoligowego klubu ligi angielskiej ? 5 razy ? To minimum. A u nas jestem przekonany, że zostanie na kolejną rundę bo w klubie nikt nie ma jaj.

Zastanówmy się co powinien mieć skrzydłowy, tak na szybko: zwrotność, szybkość, dynamikę, strzał, opanowanych kilka zawodów, kondycje. Ile z tych rzeczy zaprezentował nam Łobodziński odpowiedzcie sobie sami.
Ostatnio edytowane przez westersyl : 19.10.2008 o godz. 18:42.
Odpowiedz cytując