A jak ci nie pasuje to następnym razem jedź na Śląski, podejdź do gniazdowego że nie chcesz słuchać pedalskiego "Leo" a nie zgrywasz kozaczka w internecie.
Goście zrobili rozpierduche, nie pierwszy, nie ostatni raz a bronią się zawsze tak samo... "Zostaliśmy sprowokowani". Ciekawe czy ty byłeś na wyjeździe ze wiesz jak było.
Jeśli byłeś i wyglądało to tak że grupa ludzi, niepijanych, spokojnie idących na mecz została zaatakowana przez ochroniarzy z gazem i bronili się dlatego wyszło tak jak wyszło to zwracam honor i szacunek że nie dali sobą pomiatać.
Ale jakoś nie chce mi się wierzyć w taką wersje