Dokładnie.
Najbardziej jednak żal mi ludzi typu pastor.Biedak przeczyta GW, gdzie od dawno redaktorzy piszą według odpowiedniej linii, która ma na celu przejaskrawić i usunąć wyimaginowany huliganizm w Polsce, na potrzeby jednej z partii politycznych.
Jak to ****a jest, że 90% osób jakie znam na Wiśle to są osoby albo na dobrych państwowych studiach, z dobrą pracą i pozycją, osoby, które dały by się za Wisłę pokroić, a tu jakiś jebana pierdoła( (z GW) mi tu piszę, że rodziny na trybunach generują największe przychody.
Owszem generuje, ale jak odpowiedni poziom sportowy, odpowiednie komfort oglądania widowiska i gdzie jest odpowiednie zaplecze gastronomiczno sanitarnege.
Wisła może gwarantuje tego typu atrakcję?Poza laniem zespołów z polskiej ligi (choć juz coraz rzadziej) nie może zaproponować nic godnego uwagi, rodzinom z A i B,mimo to są pełne rodzin i dzieci.
Więc z czym do ludzi....
Redaktorek życzy sobie drugą Anglię, szkoda tylko, że anglicy coraz mniej jej chcą, bo skarżą się na to, że już nie jest futbol a teatr.
Ja też czasami mam wyższe potrzeby duchowe, jednak gdy takie się pojawiają to zamiast na mecz wolę się przejść do teatru pooglądać sztukę, a nie idę na stadion by podziwiać w skupieniu jak 22 chłopów biega i kopie się po czole.
Wiecie na co najbardziej narzekają angielscy kibice?Nie na to, że ktoś stoi, pali papierosa , czy dopinguje.Najbardziej narzekają na wszechobecne bluzgi a takich na angielskich stadionach pod dostatkiem.
Angielska telewizja mówi o kibicach Wisły jako jednych z najlepszych w Europie a tu jakiś błazny wrzucają do naszego ogródka coraz to większe kamienie.
Premier, gdzie Ty na D siedzisz?
