KOMINEK napisał(a):

|
Dobrze że Tottenham wygrał bo inaczej ich trener by poleciał - a wiadomo nowy trener - każdy chce się pokazać i mogli by wtedy zagrać z nami na 120 %.
|
Ile ludzi tyle opinii. No, wygrali. I co?
dobrze - zwalniają trenera, nowy trener by ich zmobilizował;
źle - zwalniają trenera, drużyna jest w rozsypce i potrzebuje dużo czasu na zgranie
dobrze - bo wygrana zmniejszy ich głód na kolejne zwycięstwa;
źle - bo wygrana pozwoli im uwierzyć w siebie
dobrze - bo zlekceważą nas i pomyślą, że skoro wygrali na wyjeździe z Newcastle, to w Krakowie pójdzie im łatwiej;
źle - bo przełamali złą passę meczów na wyjazdach
itd.
A mnie się wydaje, że niemożliwym jest opisywać zawiłości psychologiczne graczy z Londynu i wróżyć jak zareagują. OK, możemy to zrobić z 50% prawdopodobieństwem.
Tottenham zagra w Krakowie swoje. Jeśli Wisła zagra na miarę swoich (dużych przecież) możliwości to mamy awans. Jeśli zagra jak lidze ostatnio - to czekamy na kolejny mecz pucharowy do lipca 2009. Proste jak drut
