Niewiem czy zauważacie ale to jakie jest podejście Singlara do kibiców. Chłop wygląda na zapatrzonego w to co sie dzieje, po spotkaniach np z Lechem jako ostatni schodził do szatni i jeszcze z środka klaskał w stronę trybuny D. Wczoraj rzucił koszulkę i widać że też zostawał jako ostani z kibicami. Chyba go troszkę sytuacji kibicowska zaskakuje tutaj na miejscu a przynajmniej takie sprawia wrażenie

jackass: -Sęk w tym, że jak my im sprzedajemy bilety, to bierzemy pełną odpowiedzialność za nich.
Press: -Czyli to klub dystrybuowałby bilety na mecze wyjazdowe?
jackass: -I tak to musimy robić,zawsze tak jest.
Press: -Przed konfliktem SKWK się tym zajmowało?
jackass: -Tak, oni to robili.