dynek.pl napisał(a):

|
Wcale nie stoimy w miejscu od przyjscia Beenhakkera - stoimy w miejscu od co najmniej 10 lat. Nie ma na swiecie trenera, ktrory nauczy prawie 30-letniego Leewandowskiego kopac prosto pilke czy Krzynowka jak wykonywac stale fragmenty gry.
|
Bo zadaniem selekcjonera nie jest uczyć 30-letniego piłkarza jak prosto kopać piłkę. Leło tego nie łapie i zamiast wprowadzać reżim taktyczny, stawiać na zaangażowanie i walkę, próbuje z naszych kopaczy zrobić galacticos. Nasi piłkarze to nie są wirtuozi, ale nikt mi nie wmówi, że remisujemy u siebie ze Słowenią i boimy się San Marino dlatego, że są tak ciency. My gramy tak słabo nie dlatego, że nie mamy piłkarzy, tylko dlatego, że nie mamy drużyny. Beenhaker ma kawałek gumy i patyk, ale zamiast zrobić procę i zacząć z niej strzelać, z uporem maniaka stara się zrobić z tego działo laserowe.
dynek.pl napisał(a):

|
Naszym celem nie powinien byc mundial 2010 ale euro 2012.
|
Nieprawda, jako gospodarze turnieju nie będziemy grać w eliminacjach. Będziemy mieli dwa lata na budowanie zespołu. Jeżeli olejemy te eliminacje, to nasza reprezentacja de facto przez cztery lata nie zagra spotkania o stawkę. Na mundial trzeba jechać, tym bardziej, że w grupie nie ma ani jednej naprawdę mocnej drużyny.
dynek.pl napisał(a):

|
Niewiem tylko kto ma nas tam reprezentowac skoro chodujemy kolejne pokolenia pilkarskich analfabetow.
|
Perełka, widać, że hodujemy nie tylko piłkarskich analfabetów
dynek.pl napisał(a):

|
Dlaczego nie wpuscic na nowe murawy grup juniorskich kosztem zespolow seniorskich, gdzie grajacy pilkarze i tak nic sie nie naucza tym bardziej ze sa zdemoralizowani przez zupelnie nieodpowiadajace umiejetnoscia zarobki. Mecz ze Slowenia pokazal, ze ich przygotowanie kondycyjne jest odpowiednie do grania co nawyzej w amatorskiej lidze Luksemburga.
|
Co do zarobków, to powiedz to szejkom arabskim, którzy dają gwiazdce Robinho 250 tyś. funtów tygodniowo, to jest dopiero demoralizacja. Jak zawiścisz piłkarzom pensji, to trzeba było za młodu trenować, też byś tyle zarabiał. Ewentualnie trzeba było zostać prezesem jakiejś wielkiej firmy, zarabiałbyś jeszcze więcej, a tak możesz się tylko żalić jaki ten świat niesprawiedliwy i zdemoralizowany. W kwestii słabego przygotowania fizycznego, to wątpię aby przygotowanie fizyczne miało jakiekolwiek znaczenie w tamtym meczu. To co było ważne, to fakt, że naszym kopaczom w ogóle się nie chciało. Jak chcesz dobrze grać i masz wolę zwycięstwa to będziesz biegał nawet w upale przez pełne 90 minut, albo do czasu kiedy padniesz. Naszym piłkarzykom w ogóle nie zależało na tym meczu, jak się wygra to będzie dobrze, jak nie to nie. Nie mamy drużyny tylko 11 grajków na murawie i tyle.
dynek.pl napisał(a):

|
Jestem za pozostaniem Beenhakkera nawet jakbysmy mieli przewalic wszystkie mecze. Moze sie gubi ale w jednym ma racje: to nie on jest glownym problemem polskiej pilki. Jego zwolnienie niewiele zmieni - co najwyzej dziady z pzpn znowu postawia na swoim, a to juz dla mnie za wiele.
|
Jak dla mnie to trener jest właśnie od tego żeby przerobić grupę ludzi na drużynę. To właśnie Skorża zrobił z Wisłą, on tych piłkarzy nie nauczył na nowo piłki, tylko zrobił z nich drużynę. Benhałer tego nie zrobił i już nie zrobi, bo konflikty tylko się piętrzą. On sięga po świeżą krew nie po to żeby odmłodzić reprezentację, tylko dlatego, że stara gwardia zaczyna traktować go jak jego poprzedników. W Polsce żadnemu selekcjonerowi w ostatnich latach nie udało się zrobić prawdziwej drużyny z reprezentacji, bo każda nasza reprezentacja rozpadała się w kluczowym momencie. Dlatego trzeba szukać dalej. Może jego zwolnienie nic nie zmieni, może da satysfakcję kilku typkom z Miodowej, ale jestem pewien, że pozostawienie Leło na stanowisku na pewno nic nie zmieni i być może też da satysfakcję kilku typkom z miodowej- ktoś go przecież zatrudnił. Kto nie walczy musi przegrać.