Nie jest powiedziane,że po skręceniu na Koszykarskiej w prawo po przejechaniu chyba całej trasy wrócisz w rejony skrzyżowania jakbyś skręcał z Koszykarskiej w lewo...ja tak miałem i powiem,że jak jechałem koło M1 w stronę Koszykarskiej to po cichu liczyłem,że to już koniec i niedługo sie cieszyłem,bo kazał mi jechać jeszcze prosto (i tam kilka manewrów) a nie w lewo/
