Nigdy nie widziałem tego gościa "w akcji", ale fakt, że grał w podstawowym składzie Santosu mówi o nim wiele. Nie mogłem uwierzyć własnym oczom, kiedy zobaczyłem tego newsa na oficjalnej. Genialny ruch! Niech się Jodłowce i Hernanie chowają! Ten gość może być naszą przyszłością. Oby tylko nie miał nasrane w głowie

Witaj Marcelo i powodzenia!