ToTylkoJa napisał(a):

jeśli transfer Astiza dojdzie do skutku, to w 3 klubach utworzą się bardzo ciekawe środki obron:
Legia Astiz-Choto
Wisła Głowacki-Cleber
Lech Arboleda-Bosacki
Gdybyście mogli wybierać, to którą byście chcieli?
a) wybierając z tych trzech opcji
b) wybierając obronę pomijając swój klub
Kijek, gdzie Ty tu widzisz prowokacje? Normalne pytanie
|
Cleber kladzie wszystkich. Dla mnie to jest gosc z kosmosu, jakiego jeszcze w polskiej lidze nie bylo. Zaangazowaniem i ofiarnoscia potrafi wprawic w oslupienie. Jak na stopera jest takze b.dobry technicznie.
Profesjonalizmem doslownie bije od niego na kilometr i mam wrazenie, ze to jest zarazliwe. Dodatkowy plus dla niego, ze jak dotychczas wykorzystal wszystkie jedenastki jakie wykonywal.
Pod wzgledem defensywy, Glowe i Arbolede oceniam mniej wiecej po rowno, jednak ze wzgledu na umiejetnosc podlaczania sie Manuela do akcji ofensywnych i wynikla z tego wysoka skutecznosc, w ogolnym rozrachunku stawiam go wyzej.
Dalej, sadze, iz Astiz z Bosackim to rowniez zblizony do siebie poziom, czyli wiecej niz dobry, ale jednak nieco nizszy od tego jaki prezentuja Glowa z Arboleda.
Choto natomiast w jednym meczu potrafi byc nie do przejscia, by w drugim popelniac bledy jakie czolowemu obroncy nigdy nie powinny sie przydarzyc. Ogolnie jest jednak w czolowce ekstraklasy.
Podsumowujac, poki co nie zamienil bym wislackiej pary stoperow, na zadna inna. Gdyby mnie jednak do tego zmuszano przy pomocy odbezpieczonej broni, raczej targnal bym sie na duet z pyrlandii
