1q2 ... Karny był. Prawda jest taka że Pawełek zachował się lekkomyślnie i ślizgając się po trawie nogami wpadł w Costly'ego.
Co do meczu to na miły plus zaskoczyli mnie Singlar i Kowalski. Pierwszy wydaje się silniejszy fizycznie od Marcina. Mateuszowi widać że bardzo dużo daje doświadczenie nabyte w meczach Pucharu Ekstraklasy.
Co mnie irytuje

:
- Boguski musi się wziąść w garść i przestać głaskać piłkę.
- skuteczność Pawła, te dwie sytuacja. A niech upierdzieli z kopyta pod poprzeczkę a nie maca piłkę chcąc ja delikatnie posłać obok bramkarza.
Przy okazji wielkie podziękowania dla prowadzących za umiejętne zorganizowanie dopingu.
Do zobaczenia we wtorek.