dj_ibutti napisał(a):

|
Dodam jeszcze to, że widziałem na NSporcie program z Blanikiem (przed Igrzyskami, o tym jak się przygotowuje), było tam pokazane, że uwaga, uwaga... hala jest za mała, żeby zrobić pełnowymiarowy rozbieg,więc otwierają drzwi i rozkładają 2 metry maty na korytarzu... O.o
|
Cytat:
Trener Polaka Andriej Lewit długo opowiadał po zwycięstwie, jak wiele pracy i wysiłku kosztowało to złoto w dyscyplinie, która w naszym kraju istnieje właściwie tylko dzięki Blanikowi. Nie mamy nawet porządnej sali do uprawiania gimnastyki. Mistrz świata, Europy i złoty medalista olimpijski, trenował na AWFiS w Gdańsku, gdzie rozbieg zaczyna się na korytarzu, a żeby móc normalnie ćwiczyć, musi czekać na koniec zajęć dla studentów.
- Oglądałem film "Wojownik" o kickbokserze Marku Piotrowskim. Padło tam takie zdanie "Jeśli pracujesz, to pracuj tak, jakby wszystko zależało od twoich rąk. A jak się modlisz, rób to tak, jakby wszystko było w rękach Boga". Wszystko trzeba po prostu robić najlepiej, jak się potrafi. Nie ważne, czy jest łatwo, czy trudno - mówi Blanik. Czy po jego odejściu gimnastyka zniknie na dobre? - Chciałbym, żebyśmy poszli krok dalej. Ja się przyzwyczaiłem do trudnych warunków, ale przynajmniej choć jedna sala powinna powstać. Na świecie, np. w USA, to jest bardzo popularny sport.
|
W innym wywiadzie mówił jeszcze, że w czasie treningów ładuje się sprzątaczka z wiadrem i mopem, on wtedy sterczy pod ścianą i czeka, aż podłoga wyschnie. Przed oddaniem skoku trener wybiega i sprawdza, czy nikt się po korytarzu nie kręci. W ogóle traktują go jak piąte koło u wozu.
St@chu napisał(a):
|
brzmi to dość dziwnie... rzekoma miała się ostatnie tygodnie przygotowywać gdzieś pod jakimś mostem...
|
To mi przypomina opowieść Tomasz Sikory - polscy biatloniści z braku amunicji rzucali kamieniami w drzewa w lesie.
