Wyświetl pojedynczy post
Nergal
Senior Member
 
 
Od: 11.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1282
Stary 18.08.2008, 18:09
jova napisał(a):Wyświetl post
Przypominam, że kadra to nie 11 ludzi tylko ponad 20, a o ocenie umiejętności powinien decydować potencjał, a nie aktualna forma...
Rozumiem to jak najbardziej z tym że nie widze sensu w wymienianiu po kolei zawodników Legii z każdej formacji...miało to pokazać jak szeroką kadrę mają? No mają, według Twojego jej przedstawienia uraz Choto nie powinien stanowić żadnego problemu podczas gdy wczorajszy mecz pokazał że jednak stanowi i to niemały. Tymczasem u nas gdzie tych zmienników brakuje uraz Głowackiego mimo iż odczuwalny (co oczywiste) nie stanowi aż tak wielkiego problemu i Diaz gra dobrze, tak w lidze jak i w meczu z Beitarem (Barca to wogóle inna bajka).

Pomoc? Znów wymieniasz sznureczkiem wszystkich piłkarzy Legii...fakt jest ich sporo. Pytanie brzmi który z nich będąc w formie wygryzłby ze składu Sobola, Jirsaka Boguskiego czy Cantoro (gdy Ci również są w formie rzecz jasna)? Ok Roger, pisałem już wcześniej że ten piłkarz robi różnicę, kto jeszcze? Radovic? Fakt, widowiskowy i efektowny grajek tylko że zbyt często szuka nóg rywala zamiast dobrze ustawionych kolegów co czyni go mało przydatnym (Zienczuk przeciwnie, niewidoczny a tu z dupy gol i asysta). Giza? A jaki ona ma potencjał, kto potrafi to ocenić skoro od długieeeeego czasu nie zagrał dobrego meczu a bilans asyst i bramek jak na ofensywnego pomocnika ma wyjątkowo marny (grając bardzo dużo w tak żałosnej lidze jaką jest nasza). Iwański? Wielokrotnie już o nim pisałem, nie chcę mi się powtarzać tego samego. Borysiuk i Rybus, bez wątpienia przyszłość Legii i być może reprezentacji. Vukovic? No bez żartów, gdzie mu do Sobola czy nawet Cantoro.

Atak? No pisząc Brożek długo długo nic Niedzielan należałoby będąc konsekwentnym napisać Chinyama długo długo i jeszcze raz długo nic i Grzelak. Skoro to potencjał ma być wyznacznikiem siły to chyba się zgodzisz że Wtorek ma znacznie większy od Grzelaka? Rocki? Starsza wersja Małeckiego, z tą różnicą że ten drugi ma czas stać sie znacznie lepszym piłkarzem.

Wiem że nasza kadra nie jest zbyt wyrównana a na kilku pozycjach mamy straszne braki co w przypadku większej ilości kontuzji może stanowić duży problem, tego nie neguję ani trochę, ale nie rozumiem jak widząc na ławce Legii Grzelaka, Kiełbowicza czy Rockiego widzisz w nich znacznie lepszych zmienników niż w Małeckim, Niedzielanie, Diazie czy Singlarze...tego pojąć nie mogę.
The Apostasy



Odpowiedz cytując