Ogryzek napisał(a):

Tylko Cleber ma już swoje lata - zapomniałeś dodac a i ofert z Portugalii jakoś nie miał
|
Podobno miał tylko był zbyt zżyty z Vitorią, żeby np. w Bradze występować. Ale to są wieści z prasy, więc nie wiem jak było naprawdę.
Cytat:
|
Kontrakt motywacyjny ma sens gdy np: konkurencja płaci 200 a my proponujemy 300 ale po 150 gwarantowane a 150 w zaleności od gry. Ale my proponujemy 100 na 100 razem 200.
|
Wg. informacji prasowych (czyli wątpliwych j/w) średnia pensja w Wiśle jest w dalszym ciągu najwyższa w Polsce, na podobnym poziomie co w Legii, a na pewno wyższa (i to sporo) niż w Lechu (tam rok temu 200 tys. euro było podobno pensją najwyższą). Ponieważ szczegóły są tajne twoja wyliczanka może być słuszna, ale może też nie być, bo być może w Wiśle dają jednak więcej, tyle, że 50/50. Nie sprawdzimy więc chyba na tym należałoby zakończyć.
ToTylkoJa napisał(a):

|
jeśli patrząc tylko na papier(czyli teorię), to bramka i 2 linia jest w Legii lepsza. Wg mnie oczywiście
|
Ja tylko dalej nie mogę pojąć braku defensywnych pomocników w waszej kadrze. Przecież biorąc pod uwagę obecne realia i trendy w piłce to jest niemal nie do pojęcia.
Teoretycznie Roger, Iwański i Giza to pomoc marzeń, ale w praktyce grając samymi technicznymi i "miękkimi" piłkarzami w środku pola nie da się nic osiągnąć. Nawet gdyby wszyscy trzej byli w lepszej formie niż są, to wystarczy paru ambitnych drwali i nie macie środka pomocy. Real bez Makelele też nie pograł.
Moim skromnym zdaniem to jest wasz największy czysto sportowy problem, obok braku stopera. Taka taktyka to samobójstwo, a wy jako defensywnego macie Vukovicia z którym jest chyba spory kłopot, żółtodzioba Borysiuka i "człowieka-zagadkę" z segunda division.