|
Gra nie szla...delikatnie mowiac. Nie widze by z meczu na mecz szlo coraz lepiej ale spokojnie wszystko sie jakos ulozy. Strata juz na starcie spora, ale bywalo roznie z tymi 5-6 punktowymi stratami.
Wisla wygrala bo musiala i nie bylo innej mozliwosci. Lech w pierwszej polowie dosc slabo ale skonczylo sie tak jak mialo sie skonczyc czyli wyraznim i zasluzonym zwyciestwem Poznania.
Nie ma co sie spinac. Nie mozna zapominac na jakim forum jestesmy. Jedni napisza "Urban to pseudotrener", "Legia to ch.." i trudno. Wywazone, obiektywne wpisy warto zapamietac, prowokacje i napinki zignorowac.
Jeśli zapomnę o nich, Ty, Boże na niebie, zapomnij o mnie
|