Ten mecz potwierdza kilka faktów:
1). Lech kibicowsko to zdecydowana czołówka naszej smutnej jak pipa ekstraklasy...
2). Lech piłkarsko to grająca atrakcyjny football paka - no ale Smuda zawsze tak ustawia swoje zespoły.
3). Lech w tym sezonie nawiąże walkę o czołowe lokaty.
4). Lech dokonał dobrych wzmocnień.
5). Nawet jakby wygrali 1:0 to i tak tyle samo punktów do ranku idzie więc... Ale wynik idzie w świat...
A teraz kilka zaskoczeń...
1). Lech nie stracił bramki... WOW!
2). Lech potrafił prowadzić w miarę wyrównaną grę... WOW!
3). Lech nie zdechł... WOW!
Generalnie poznańska lokomotywa zaprezentowała styl w jakim Wisła jeszcze do niedawna się identyfikowała i dała pstryczka w nos Legii, która nakupczyła przed sezonem piłkarskiego planktonu i jak widać ilość nie idzie w jakość... Moim zdaniem po tym co widziałem dziś i wczoraj, Legia nie ma szans w tym sezonie nawet na podium i zanosi się na batalię o mistrzostwo pomiędzy Wisłą, Lechem i... DyskoPolo...
Dobrej nocy
i medalu jutro!
